ogólne
2020-02-20 16:00:00
Jak użytkować buty sportowe, przeznaczenie, czyli jak nosić.
Witajcie serdecznie.
Buty sportowe dzielimy na kategorie pod względem przeznaczenia, czyli do czego zostały stworzone:
- buty do biegania
- buty treningowe
- buty do fitness/aerobic
- buty do tenisa
- buty do gry w piłkę nożną, tak zwane korki, halowe i mikro korki
- buty do piłki ręcznej
- buty do siatkówki
- buty trekkingowi
- buty outdoor czyli do chodzenia na świeżym powietrzu
Nie będę pisał o niszowych dyscyplinach sportowych jak buty do jogi, czy rugby itd. .Bez urazy dla czytających ten blogJ
Zapewne nie jedna osoba dokonała zakupu butów z konkretnym przeznaczeniem, niestety wystąpiła reklamacja i mogła wystąpić sytuacja, że reklamacja została oddalona, gdyż stwierdzono użytkowanie na zewnątrz. Co jest niezgodne z ich przeznaczeniem, czytamy w uzasadnieniu od rzeczoznawcy czy właściciela sklepu. No cóż, zdarza się, ale nie o tym dzisiaj chcę pisać.
Otóż wybierając dany model butów sportowych, przed zakupem należy upewnić się, że dany model buta nie ma jakiegoś konkretnego przeznaczenia. Oczywiście są buty z konkretnym przeznaczeniem, a dyscyplinę tą jak najbardziej uprawiamy na zewnątrz i w tym wypadku można pokusić się o kupno takiego modelu, aby „pośmigać” na zewnątrz. Ale bywa, że dany model buta podoba nam się tak bardzo, że nie zwracamy uwagi na to do czego one służą i czy nadają się do chodzenia na co dzień. Niektóre mogą nam nawet sprawiać ból w stopach, po paru godzinach noszenia ich na twardej nawierzchni np. polbruk, myślę, że dobrym przykładem mogą tu być buty marki Adidas z system Traxion. Od razu napiszę do czego służy dany system.
System TRAXION polega na zastosowaniu specjalnie ukształtowanych wypustek w podeszwie buta, zapewniających przyczepność obuwia, chroni przed poślizgiem we wszystkich kierunkach oraz poprawia zwrotność i szybkość ruchu.
Czyli jak najbardziej do biegania na zewnątrz, ale na miękkiej powierzchni, w takich warunkach spisują się doskonale, ale na twardej nawierzchni niekoniecznie.
Młodzi chłopcy z kolei uwielbiają tak zwane halówki, buty z kauczukową podeszwą, doskonałe są na salę, na betonie podeszwa znika w oczach. Duży ból dla rodziców, nazwę ich „sponsorów”, bo to oni jednak płacą za te buty i pewnie dziwią się, że tak szybko się zdarły.
Teraz przykład z doświadczenia, kiedy zaczynałem w swoim sklepie za ladą. Przychodzi klient , ogląda towar, po pewnym czasie pytam, może w czymś pomóc? Odpowiada, że gra w piłke na hali, gra w tenisa, jeszcze biega i czasem chodzi na „siłkę”. Hmm, myślę, dobry klient, sprzedam od razu kilka par butów. Uśmiech z mojej twarzy nie znika, pokazuję modele butów, ten do tego, ten do tego, od razu po kilka modeli do danej dyscypliny. Oczywiście tańsze i droższe, nie można klienta wystraszyć. Zagaduję w jakiej dyscyplinie trenuje więcej, której mniej. Pan ogląda proponowane buty i odpowiada, że weźmie te najtańsze buty do biegania. Tłumaczę, że z taką podeszwą nie będzie mu się dobrze grało na hali, z kortu tenisowego go wygonią itd.. Ale jak to mówią „klient nasz Pan”. Ja z czystym sumieniem poinstruowałem Pana o niedogodnościach jak i zaznaczyłem jakie skutki zdrowotne mogą go spotkać. Klient zapłacił i poszedł. Wraca po kilku tygodniach do mojego sklepu z stabilizatorem na kolanie i od razu się tłumaczy, że doznał kontuzji itd.. Skończyło się, że zakupił kilka par do każdej dyscypliny jaką uprawiał. Na pewno uniknął w ten sposób następnej kontuzji, a buty służyły mu kilka sezonów.
Warto tu napisać, że przeciętny mieszkaniec kraju Niemcy kupuję 5 par butów w roku, efekt jest taki, że Niemcy składają reklamacje bardzo rzadko, w Polsce współczynnik jest gorszy. Polak kupuje średnio 2 pary butów rocznie, efekt jest taki, że reklamacje składa częściej. Nie ma tu dużej filozofii, masz więcej par na zmianę, tym samym rzadziej te buty się zużywają.
Po tym co przeczytacie wnioski nasuwają się same, kupujmy buty z myśl do czego je chcemy używać, jeśli do chodzenia wybierajmy buty outdoor, czyli takie do chodzenia na zewnątrz, na co dzień. Jeśli chcemy uprawiać w nich konkretną dyscyplinę, kupujmy takie do czego nam będą służyć i używajmy je najlepiej tylko do tego do czego mają nam służyć. Jeśli mają to być buty do biegania, od razu pomyślmy gdzie będziemy biegać. Czy to będzie miękka nawierzchnia czy twarda. Biegając w terenie gdzie jest miękka nawierzchnia, dobrze się sprawią buty marki Adidas z system Traxion i „spojlerem” przy podeszwie. Działa on tak, wbiegniesz w kałuże, woda zostanie odprowadzona na bok i za buta, w woda nie wyląduje na twojej nogawce czy gołej łydce. Biegając z kolei na twardej nawierzchni, wybierajmy buty już z mniejszym protektorem w podeszwie. Jeśli uprawiamy fitness, wybieramy model marki np. Reebok Realflex, podeszwa jest „poprzecinana” w wzdłuż i w poprzek. Powoduje, że podeszwa pracuje w każdym zakresie, nie stawia nam oporu podczas wykonywanych ćwiczeń. Buty z kolei do treningu, mają już inną podeszwę, jest gładka, raczej sztywna, ma nam dać przyczepność, podnosząc ciężary, nie możemy sobie pozwolić na to, że nam stopa ucieka, bo ma protektor.
Na razie na tym kończę, na pewno wrócę jeszcze do tematu.
Administratorem danych osobowych jest firma Firma Handlowa "Ana" Cezary Czapiewski. Na podany adres będzie wysyłany wyłącznie informacja o ofercie naszej firmy.