Koszyk jest pusty

Reklamacja .Rękojmia. Prawa konsumenta . Jak zareklamować buty, jak wysłać reklamacje przez Internet.

ogólne

2016-02-23 12:21:00

Reklamacja .Rękojmia. Prawa konsumenta .

Jak zareklamować buty, jak wysłać reklamacje przez Internet, prawa konsumenta i sklepu.

 

Witam serdecznie na kolejnym temacie, a temat wszystkim raczej znany.

Jeśli stwierdzimy, że nasze buty się odklejają, pękają, czy wkładka przebarwia nam skarpetki itp. , to mamy reklamacje butów. Dodatkowo, jeśli towar nie posiada właściwości które były w opisie przedmiotu, czy też sprzedawca zapewnił nas np. że buty są wodoodporne, a okazało się, że przemakają , jest to podstawa do odstąpienia od umowy zawarcia transakcji. Co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji?

W pierwszej kolejności, zaprzestać używać tych butów, kolejna sprawa to ją zgłosić, od momentu kiedy ja zauważymy, mamy na to 2 miesiące, aby sprzedawcę poinformować o wadzie towaru ( niedługo będzie na to 1 rok). Jeśli zgłosimy wadę po upływie 3 miesięcy, sprzedawca ma prawo odmówić przyjęcie reklamacji, ze względu na przekroczony termin. Kolejny krok, to odesłać lub dostarczyć wadliwy towar, mamy na to 24 miesiące, spisać protokół reklamacyjny, dołączyć paragon, czy wyciąg z rachunku jeśli doszło do transakcji przy użyciu karty płatniczej czy sprzedaż poprzez internet. Mowa tu oczywiście o składaniu reklamacji, jeśli doszło do transakcji przez Internet. Piszę tutaj tylko o transakcjach zawartych na odległość, ale spora część tej wiedzy będzie służyć w przypadku zakupów w tradycyjnych sklepach, czyli jeśli zakupimy buty w sklepie internetowym, Allegro, eBay czy inna platformę sprzedaży .

Kiedy już ją złożymy, sprzedawca powinien poinformować nas w terminie 14 dni o jego rozpatrzeniu, decyzji. Tu jest trochę mały kruczek prawny, jeśli towar da się naprawić, pod warunkiem, że naprawa nie zmieni wyglądu, ani nie wpłynie na jego sposób użytkowania, kiepski sprzedawca nie musi podać terminu jego naprawy. Jego obowiązkiem jest tylko poinstruowanie kupującego co się będzie dalej działo z jego butami i  jak zostanie rozpatrzona reklamacja. W ustawie jest tylko napisane, że sprzedawca powinien to zrobić w jak najkrótszym czasie, ale nie podaje konkretnego terminu. Proszę pamiętać, jeśli zgłaszamy wadę w postaci odklejenia, czy uszkodzonego zamka, wady, którą można naprawić to nie żądajmy tylko i wyłącznie zwrotu pieniędzy, lecz zgłośmy naprawa, wymiana na nowy produkt lub zwrot pieniędzy. Jeśli zgłosimy w takim przypadku tylko wymianę na nowy towar lub zwrot pieniędzy, to możemy otrzymać decyzję, że reklamacja została oddalona.

Ja teraz opiszę jak to jest u mnie, Pan-i zgłasza reklamację, moja firma wysyła buty do niezależnego rzeczoznawcy, jeśli towar uda się naprawić, jest od razu poddany naprawie (nie ma w takim przypadku, żadnych śladów naprawy) i informujemy drogą e-mail bądź telefonem o decyzji. Wszystko się odbywa w terminie 14 dni, towar odsyłamy do klienta na własny koszt. Można też towar odebrać osobiście w sklepie.  Jeśli reklamacja jest uznana, pytamy czy Pan-i chce ten sam produkt, czy wybrać inny model. Nie zmuszam moich klientów do otrzymywania tego samego modelu, jeśli ten się nie sprawdził. Na nowy towar jest udzielana nowa gwarancja, czyli 24 miesiące. Pieniądze za uznaną reklamacje zwracamy w przeciągu 7 dni. Reklamacja to nic przyjemnego dla nikogo i staramy się sprawę załatwić jak najszybciej.

Ważna uwaga, za towar odpowiada sprzedawca, więc on nie ma obowiązku wysyłać buty do rzeczoznawcy, może taką opinię sporządzić sam. Piszę o tym, gdyż spotkałem się z opiniami otrzymanymi od Rzecznika Praw Konsumenta o obowiązku wysyłania towaru do rzeczoznawcy. Dobra rada, jeśli chcecie otrzymać wiarygodną informację na temat praw i obowiązków, dzwońcie do Inspektora Handlowego, numery telefonów bez problemu znajdziecie dzięki wyszukiwarce Google. Ja sam czasami korzystam z ich porad, spraw jest dużo na głowie, przepisy co rusz się zmieniają więc dla pewności nie zaszkodzi odświeżyć pamięć.

Zapomniałem o tym napisać na początku tematu, reklamowany towar , a piszę o butach powinniśmy wyczyścić, umyć (nie prać w pralce) . Sam miałem przypadki, że klient ściągał buty z nogi i kładł na ladę. To jest delikatny przypadek, były takie, że w podeszwie było przyklejone g…o, niektóre tak „pachniały”, że nie będę się rozpisywał. Pamiętajcie , Wasze buty będą wysyłane do rzeczoznawcy, a oni muszą wsiąść towar do ręki, nie wspominając o „zapachach”, postawcie się na ich miejscu, nic przyjemnego. A buty nie dostarczamy do reklamacji mokrych w reklamówce, przejdą pleśnią i wydalają nieprzyjemne zapachy.

Więc buty do reklamacji dostarczamy wyczyszczone i wywietrzone. Dostarczany towar o przyklejonej zawartości do podeszwy i zapachami powalającymi, mogą skutkować odmową przyjęcia ich.

Pomyślicie dlaczego o tym piszę? To bardzo proste, psują się buty wszystkich marek, nie ma firmy która produkuje buty i nie występują w nich reklamacje, niestety. Różnica jest tylko taka, że jedne psują się więcej, drugie mniej. To nie te czasy, „ że ja kupiłem kiedyś buty i nosiłem tyle i tyle lat”, te czasy minęły. Dzisiaj coraz więcej firm nastawia się tylko i wyłącznie na zysk, jakość spada na dalszy plan. Pisałem o tym już w innym temacie, statystyczny obywatel Niemiec kupuje średnio 5 par butów w roku, Polak 2 pary. Im więcej mamy par butów na zmianę, tym dłużej i lepiej one nam służą. Buty noszone co dzień po 10-12 h nie wytrzymają 24 miesięcy. Taka jest prawda. Często podaję przykład, że nawet Mercedes-y się psują, a firma jest renomowana i z tradycjami. Ja osobiście uwielbiam tą markę. Audi się niedawno przyznało, że dopłaca do każdego egzemplarza po kilkaset Euro, więc gdzie tu jest zysk ? Odpowiedźcie sobie sami . Nie piszę tu o tym wszystkim, aby Was zniechęcić do zakupów renomowanych firm. Są zdecydowanie lepsze, bezpieczne dla naszych stóp niż „tania chińszczyzna” jak to się u nas mówi. Jednak, aby buty nam służyły długo, musimy o nie dbać, należycie zabezpieczać i konserwować, mieć buty na zmianę.

Sprzedawców jest bardzo dużo na naszym rynku krajowym czy zagranicznym. Decydując się na zakup w konkretnym sklepie internetowym, czy platformie sprzedaży która zrzesza wielu sprzedawców, starajmy się kupować rozsądnie. Co to znaczy? Jeśli jest to platforma która zrzesza wielu sprzedawców to po pierwsze. Powinna to być firma, firmy działają długo(ja prowadzę swoją firmę już 20 lat), osoba prywatna dziś jest, jutro może już jej nie być, a warunki reklamacji o których piszę dotyczą firm. Druga sprawa to cena, u nas w Polsce klienci w większości decydują się na zakup, tam gdzie jest najtaniej. I dobrze dla Waszej kieszeni, gorzej dla sprzedawcy. Aby firma istniała i mogła się rozwijać, musi zarabiać. Nie zarabiasz, znikasz z rynku, a Twoje miejsce zajmuje ktoś inny. Ja mam rodzinę, płacę podatki, chodzę do sklepu gdzie robię zakupy, daję Wam pośrednio też zarobić.

 Jeśli dokonamy już zakupu u danego sprzedawcy, a cała transakcja zakończyła się pomyślnie, zapamiętajmy jego Nick, nazwę firmy czy nazwę strony. Dlaczego? Bo już jest sprawdzony przez Was, przecież zawarliście już tam zakup, towar doszedł, towar się spisuje. Może przy następnym zakupie uda się otrzymać rabat, czy jakiś bonus, np. darmowe skarpetki czy sznurowadła. Tak czy owak, jest już sprawdzony przez Was, macie więcej zaufania i doświadczenia z tym sprzedawcą. Jeśli niestety spotka Was reklamacja u tego sprzedawcy i została ona załatwiona pozytywnie, to już jest dla Was kolejny sygnał, że to porządna firma. Może się zdarzyć, że reklamacja została oddalona, to też się zdarza. Przy następnym zakupie zapewne zdecydujecie się na zakup u innej firmy, może traficie do lepszej, a może się sytuacja powtórzyć i będziecie mogli porównać sytuacje, która firma była bardziej rzetelna. Nie ma tu złotego środka. Tak czy owak, najniższa cena nie daje nam gwarancji najlepszej obsługi i jakości towaru. Co innego kiedy trafiamy na posezonową wyprzedaż, czy chwilową promocję, co innego jeśli ktoś sprzedaje dany model cały czas w najniższej cenie na rynku. Nie mam tu na myśli też, aby kupować u najdroższego sprzedawcy, najdroższy w necie oznacza firmę, która wydaje setki tysięcy czy miliony złotych na reklamę, a za tą reklamę płacicie Wy. Jak pisałem firma musi zarabiać. To Wy, moi drodzy klienci czy czytający mój blog muszą sami wybrać gdzie i u kogo kupować. Jak pisałem, zawarliście zakup u danego sprzedawcy, zapamiętajcie jego nazwę, zapiszcie gdzieś. Według statystyk, większość klientów robi zakup jednorazowo w sklepie internetowym, czy na danej platformie sprzedażowej, a następny zakup robi już u kogoś innego. Takie skakanie „z kwiatka na kwiatek” nie daje Wam szansy, że zawsze zrobiony zakup będzie Waszą najlepszą inwestycją.

Życzę Wam zawsze udanych zakupów, aby nigdy nie spotkała Was reklamacja, aby buty można było przekazać potomnym.

Do tematu jeszcze zapewne wrócę, wszystkiego na pewno jeszcze nie napisałem.

powrót

Zapisz się do naszego newslettera aby otrzymywać informacje o nowościach:

Administratorem danych osobowych jest firma Firma Handlowa "Ana" Cezary Czapiewski. Na podany adres będzie wysyłany wyłącznie informacja o ofercie naszej firmy.